poniedziałek, 21 marca 2016

1 set różnicy w walce o finał!

 
zdj. Asseco Resovia Rzeszów 

Nie chciałabym za bardzo w tym momencie pisać własnej opinii na temat tego co dzieje się w tabeli, ponieważ nic jeszcze nie jest przesądzone. Mnie na pewno bardzo cieszy 2 miejsce Resovi ale rozumiem też rozżalenie kibiców Skry. Tak jak mówiłam już jakiś czas temu któraś z siatkarskich potęg zostanie pokrzywdzona ... tylko nadal nie wiemy która. Nie uważam za stosowne z mojej strony wygłaszania tutaj własnej opinii bo patrząc na kłótnie kibiców Skry i Resovi pod zdjęciami na portalach społecznościowych klubów nie chciałabym być w to wplątana. Zrozumiałe jest to że kibice kochają swój klub i stoją murem za tym co dzieje się na boiskach i w tabeli jeśli chodzi o ich drużynę. Jednak mimo wszystko ważne jest to żeby mieć do siebie wzajemny szacunek.  Ja osobiście czytając komentarze pod zdjęciami w tym przypadku np. tabel, nie udzielam się. Jak każdy rozumiejący sprawę mam swoje zdanie na ten temat ale nie upubliczniam go, ponieważ nie zależy mi na komentarzu innych do mojej opinii. Uważam że całkowicie bez potrzebne są te kłótnie. Niech po prostu każdy zachowa swoją opinie dla siebie. Nie wszczynajmy tych bez potrzebnych afer. ... Całe szczęście że przed nami długi sezon Reprezentacyjny. Może powstał on po to żeby kibice klubów odpoczęli od dogryzań sobie nawzajem. Piękne w sezonie kadrowym jest to że wszyscy jednoczymy siły i na chwilę zapominamy że przez większą część roku nie przepadamy za np. Bartoszem Kurkiem czy Mariuszem Wlazłym ( przykładowi zawodnicy którzy akurat wpadli mi do głowy w kwestii porównania. Oczywiści obu uwielbiam, cenie i szanuje.) 

Podsumowując: Szanujmy się wzajemnie. Nie dajmy ponieść się emocją. Zostawmy siły na długi sezon naszej JEDNEJ Reprezentacji. Bądźmy kibicami nie kibolami. 

czwartek, 17 marca 2016

Zenit pobity ale nie zabity

Początek pierwszego seta nie napawał optymizmem Zenit miał wszystko pod kontrolą. Problemy pojawiły się kiedy w końcówce seta na zagrywce pojawił się Karol Kłos. Niestety nie doszło do walki na przewagi i drużyna z Kazania wygrała 25:23. Drugi set również przegrany przez PGE Skrę Bełchatów tym razem 25:21. W trzeciej odsłonie Bełchatowska drużyna ruszyła po wygraną w meczu, kończąc seta 25:23 na swoją korzyść. W czwartej partii gra nadal toczyła się punkt za punkt podobnie jak w 3 secie lecz tym razem Skrzaty wygrały na przewagi 27:25. Tie break to znowu gra punkt za punkt dzięki czemu set grany był do 18 a nie do 15. Końcową partię wygrała Skra 18:16 i zwyciężyła 3:2 w pierwszym meczu o półfinał Ligi Mistrzów, pokonując Rosyjską potęgę Zenit Kazań.  

Ogromne Brawa dla Bełchatowian za walkę do końca i spektakularną wygraną! Nasz siatkarski sen o zobaczeniu dwóch Polskich ekip w walce o medale Ligi Mistrzów jest wykonany w 50 procentach... 
Powodzenia w czwartek! Niech wygra lepszy! Niech wygra Skra!  

środa, 16 marca 2016

22 kolejka

Czas najwyższy na podsumowanie 22 kolejki plusligi. Chyba najgłośniej w środowisku siatkarskim było o przegranej Lotosu z Warszawą. Pierwsze dwa sety wygrane przez Politechnikę 30:28 a trzeci zakończony 25:20. Byłam na tym spotkaniu... Co mogę o nim powiedzieć? Gdańszczanie chyba po prostu nie byli w "gazie", to nie był ich dzień. Za to wilki Bednaruka podołały zadaniu i zgarnęły 3 punkty. 


wyniki poszczególnych meczów: 
AZS Częstochowa 0 : 3 Łuczniczka Bydgoszcz
   Jastrzębski Węgiel 0 : 3 ZAKSA Kędzierzyn - Koźle 
PGE Skra Bełchatów 3 : 1 Cuprum Lubin                 
       LOTOS Trefl Gdańsk 0 : 3 AZS Politechnika Warszawska  
Asseco Resovia Rzeszów 3 : 1 Cerrad Czarni Radom             
BBTS Bielsko - Biała 3 : 1 Indykpol AZS Olsztyn    
Effektor Kielce 1 : 3 MKS Będzin            



poniedziałek, 14 marca 2016

Lubin - wielka niewiadoma

Cuprum Lubin -  młoda drużyna z kilkoma bardziej znanymi nazwiskami w składzie. Raczej nie stawiana w roli faworyta przed większością spotkań. W tym sezonie zajmująca miejsce gdzieś w połowie tabeli. Ten team tak samo zresztą jak wszystkie z naszej rodzimej ligi charakteryzuje oczywiście ogromna wola walki. Przed każdym meczem wychodzą na boisko z podniesionymi głowami i walczą... Takim oto sposobem w ostatnim czasie pokonali Asseco Resovię Rzeszów, LOTOS Trefl Gdańsk i Jastrzębski Węgiel. Raczej na pewno nie byłoby tych sukcesów gdyby nie Robert Taht. Młody chłopak, który przez cały sezon nie łapał się do wyjściowego składu aż do meczu z Resovią. Trener postanowił że Wojtek Włodarczyk zostanie zmieniony właśnie przez tego przyjmującego na mecz z Mistrzem Polski. Pod koniec boju z Rzeszowem wszyscy już wiedzieli że był to słuszny wybór. Co Taht przypieczętował nagrodą MVP. (w ostatnim, dość krótkim odstępie czasu dwa razy otrzymał statuetkę). Oczywiście jeden zawodnik nie wygrał sam trzech spotkań ale na pewno jego gra pomogła kolegą z drużyny bardziej niż zaszkodził. Tym bardziej teraz kiedy nominalny atakujący miedzianych, Mateusz Malinowski boryka się z kontuzją. Po tej dobrej passie wygranych zaczęły się pojawiać pytania czy jesteśmy świadkami narodzin kolejnej siatkarskiej potęgi? Nie mówiono o tym jednak zbyt dużo, gdyż wiadome było że przed Cuprum wyjazdowy mecz w Bełchatowie. Zapewne pojawiło się wielu nowych zwolenników Lubińskiej drużyny. Pomimo starań miedziani nie dali rady pokonać Bełchatowskiej Skry... nic jednak nie jest przesądzone. Możliwe że Lubin zawita do najlepszej 4 Polskiej ligi. (aktualnie na 4 miejscu plasuje się drużyna z Gdańska z przewagą 1 punktu). Mi osobiście Lubińska drużyna przypomina LOTOS Trefl z przed roku. Nikt nie stawiał Gdańszczan w roli faworyta. Oni po prostu robili swoje i w końcowym rozrachunku zdobyli Wicemistrzostwo Polski. Kto wie może w tym roku to Lubin będzie się cieszył z srebrnych medali plusligi? Wszystkiego dowiemy się już niebawem, przed nami jeszcze 4 kolejki sezonu zasadniczego.





*Przedstawiam wam pierwszą część zdjęć z meczu AZS Politechnika Warszawska -LOTOS Trefl Gdańsk :)

poniedziałek, 7 marca 2016

21 kolejka

Za nami już 21 kolejka plusligi. Do zakończenia fazy zasadniczej pozostało ich już tylko 5. Zdecydowanie zbyt szybko mi to zleciało. :/  Jednak te play-off są mi potrzebne żeby nacieszyć się tą klubową siatkówką, zresztą pewnie większość z was ma tak samo. Wiem że na pewno któraś z tych drużyn z pierwszej czwórki będzie strasznie poszkodowana, bo możliwe jest to że ekipy z miejsca drugiego i trzeciego będą miały tyle samo punktów a tylko jedna z nich awansuje do finału. Uważam że w takich okolicznościach powinien odbyć się jakiś dodatkowy mecz ... wtedy było by jasne że jedna drużyna była gorsza i jest to powodem walki o brąz a nie boju o złoto. Jeśli nie dodatkowy mecz to półfinały np. 1 drużyna z 4 a 2 z 3 na pewno nie bolało by to wtedy tak bardzo i graczy i nas kibiców, bo teraz tak będzie, któraś społeczność klubowa ucierpi...
 
Wracając do 21 kolejki, bo o tym miał być post. Przedstawiam wyniki meczów:

AZS Politechnika Warszawska 1 : 3 Asseco Resovia Rzeszów 
                               MKS Będzin 3 : 1 AZS Częstochowa 
              Indykpol AZS Olsztyn 3 : 0 Effektor Kielce
              Cerrad Czarni Radom 3 : 2 BBTS Bielsko - Biała
                          Cuprum Lubin 3 : 0 LOTOS Trefl Gdańsk 
     ZAKSA Kędzierzyn - Koźle 2 : 3 PGE Skra Bełchatów 
              Łuczniczka Bydgoszcz 0 : 3 Jastrzębski Węgiel 

Z tego co mogę o tych pojedynkach powiedzieć to największym zaskoczeniem chyba jest przegrana Gdańska z Lubinem i Kędzierzyna - Koźla ze Skrą. Oglądałam oczywiście oba te mecze i o ile w dzisiejszym Zaksy i Skry do końca nie wiadome było kto odniesie zwycięstwo to w sobotnim meczu wyglądało to zupełnie na odwrót. Gracze Lotosu nie mogli znaleźć punktu zaczepienia. Trudności mieli praktycznie z wszystkim, czy to mówimy o bloku, przyjęciu, zagrywce lub ataku. Nic nie szło po myśli Andrei Anastasiego i jego podopiecznych co na końcu odzwierciedlił nie zadowalający wynik 0 : 3. Przegrana Lotosu umieściła drużynę z Trójmiasta na 4 miejscu w tabeli z dorobkiem 41 punktów. Na 3 miejscu plasuje się ekipa z Rzeszowa z 43 oczkami na koncie, tym samym dorobkiem może się pochwalić Bełchatów, który zajmuje wyższe miejsce ponieważ drużynie wychodzi lepsze ratio. Na samej górze nie zmiennie Kędzierzyn - Koźle z 54 punktami. 

 
Jako zagorzała kibicka klubu z Podkarpacia nie mogłam odpuścić sobie meczu Resovii. Niestety transmisji w TV nie było ale całe szczęście niezawodne w takich chwilach Radio Rzeszów trochę mnie poratowało. Słuchanie meczu na pewno nie było tym samym co jego oglądanie ale lepsze to niż relacja punktowa. Tym zdjęciem z mojego snapa wyrażam zniesmaczenie brakiem meczu Mistrza Polski w telewizji. 

Pozdrawiam gorąco do następnego :*

piątek, 4 marca 2016

Polskie drużyny w Lidze mistrzów...

Pewne dla Polskich kibiców jest że w Final Four zobaczymy Asseco Resovie Rzeszów. W środę po rewanżach w pierwszej fazie play-off z rywalizacji odpadł LOTOS Trefl Gdańsk. Jak zawsze sercem byłam z chłopakami z Gdańska choć od początku raczej większość "ekspertów" spisała zespół z trójmiasta na stratę. Byłam oczywiście na meczu w Ergo Arenie i strasznie było mi szkoda tego meczu patrząc na 2 set, który Gdańszczanie wygrali po ogromnej walce... taki niestety jest sport.

Będąc na tym meczu spotkałam się z strasznie dziwnym zachowaniem największych gwiazd siatkarskiego świata. Otóż Zenit po wygranej od razu zszedł z boiska do szatni i marzenia o autografie lub zdjęciu z np.Andersonem lub Spiridonowem pozostały niespełnionymi marzeniami. Zachowanie nie było by dziwne gdyby Zenit zaliczył przysłowiowe lanie ale to przecież LOTOS przegrał i to jeszcze u siebie w domu. Szczęście mieli ludzie związani z klubem, dziennikarze lub wolontariusze którym zapewne udało się pyknąć #selfie i zamienić z jedno zdanie z tymi gwiazdami wielkiego formatu. Ogromny szacunek dla Wilfredo Leona który jako jedyny pozostał na boisku i dzielnie rozdawał autografy i pozował do zdjęć kiedy jego koledzy z drużyny już za pewne dawno byli pod prysznicem.
 

Na razie w walce o czwórkę Ligi Mistrzów pozostaje jeszcze PGE Skra Bełchatów, która zmierzy się z pogromcami Gdańszczan czyli Zenitem Kazań. Bełchatowianom życzę szczęścia i trzymam za nich kciuki, bo wiem jak ciężkim przeciwnikiem jest drużyna z Kazania. Tak jak wszyscy polscy kibice liczę że 16-17 kwietnia w Krakowie ujrzę dwie polskie ekipy walczące o jak najlepszy sportowy wynik.

PS. Trzymajcie kciuki też za mnie może uda mi się być w TwieRRdzy Kraków z akredytacją medialną.  <3

wtorek, 1 grudnia 2015

7 kolejka

Wydaje się, jakby to dopiero wczoraj zakończyły się Mistrzostwa Europy w Warnie a za nami już prawie 7 kolejka plusligi. Liga Mistrzów Świata biegnie wyjątkowo szybko do przodu, a biorąc pod uwagę to że w tym roku nie ma fazy play-off to chyba nie zdążę się nią nacieszyć...
7 runda praktycznie dobiegła już końca do rozegrania pozostał już tylko 1 mecz Jastrzębski Węgiel - AZS Częstochowa. Wydaje mi się że będzie to tz. mecz bez historii. Jastrzębie pomimo ogromnych roszad w składzie prezentują się nie naganie ... patrząc na młodość tego zespołu jest to wręcz zaskakujące, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :)


Łuczniczka Bydgoszcz 0;3 PGE Skra Bełchatów 
ZAKSA Kędzierzyn Koźle 2;3 LOTOS Trefl Gdańsk 
Indykpol AZS Olsztyn 3;0 MKS Będzin 
Asseco Resovia Rzeszów 2;3 Cuprum Lubin 
Cerrad Czarni Radom 3;1 Effector Kielce 
AZS Politechnika Warszawa 3;0 BBTS Bielsko - Biała 

Z tych 6 spotkań osobiście oglądałam starcie Zaksy z Lotosem, Resovi z Lubinem i Cerradu z Effectorem... Każde z tych 3 spotkań było bardzo zacięte i trudne do wygrania. Przed meczem Gdańszczan i Kędzierzyna nie wiedziałam czego za bardzo się spodziewać. Liczyłam na silną walkę po obu stronach siatki ... doczekałam się. Po zespole Zaksy nie było widać zmęczenia związanego z poprzednim meczem z Asseco Resovią Rzeszów. Lotos Trefl pojechał do Kędzierzyna bardzo zdeterminowany i przeświadczony o swojej wartości. W pierwszej 6-tce na boisku nie pojawili się Bartosz Gawryszewski - środkowy na początku meczu zastępowany był przez Artura Ratajczaka, lecz mecz na boisku zakończył kapitan drużyny z Trójmiasta. Murphy Troy - dotychczasowy podstawowy atakujący teamu Andrei Anastasiego na boisku pojawiał się tylko na podwójne zmiany i podwyższenie bloku. W tym meczu Damian Schulz prezentował się znakomicie kończył każdą ważną piłkę ... te mniej ważne oczywiście też. Bardzo ważna była zagrywka atakującego Gdańszczan, którą w 1 secie zdobył kilku punktową przewagę i do końca 1 partii nie została ona już wypuszczona z rąk. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Gdańska (19;25, 25;22, 25;16, 23;25,10;15. Damian został wybrany MVP.  

Mecz na Podkarpaciu to przede wszystkim "Na kłopoty Bartosz Kurek". Kurek atakował ponad 50 razy i większość z tych ataków wchodziła w boisko Lubinian, lecz sam Kuraś meczu nie wygra... W zespole Lubina atak rozłożony był równomiernie na zawodników atakujących. Gwiazdą meczu niewątpliwie był niemiecki środkowy Marcus Böhme, który wbijał niewyobrażalne gwoździe w boisko Resoviaków i jednym z takich gwoździ zakończył całe to starcie, które zakończyło się wynikiem 3:2 dla Cuprum Lubin (19:25, 25:21, 24:26, 25:22, 15:10). Marcus Böhme wybrany został MVP. 

Spotkanie Radomian przed jego rozpoczęciem postrzegane było jako bezproblemowe rozgromienie gości przez drużynę Radomian. Tak jednak nie było. Effector stawiał dość mocny opór. Wydaje mi się że o zwycięstwie zadecydowała mocna zagrywka Cerradu i słabsze momenty w przyjęciu Kielczan. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla gospodarzy (25:20, 20:25, 25:17, 25:15). MVP wybrany został Artur Szalpuk.

To tyle na temat 7 rundy naszej Ligi Mistrzów Świata. Teraz kibicujmy Skrze, Resovii i Lotosowi w Lidze Mistrzów. 
 PS. zdjęcie z meczu LOTOS Trefl Gdańsk - Vojvodina Novi Sad (Debiut w Lidze Mistrzów) 

stej tjund xD