wtorek, 1 grudnia 2015

7 kolejka

Wydaje się, jakby to dopiero wczoraj zakończyły się Mistrzostwa Europy w Warnie a za nami już prawie 7 kolejka plusligi. Liga Mistrzów Świata biegnie wyjątkowo szybko do przodu, a biorąc pod uwagę to że w tym roku nie ma fazy play-off to chyba nie zdążę się nią nacieszyć...
7 runda praktycznie dobiegła już końca do rozegrania pozostał już tylko 1 mecz Jastrzębski Węgiel - AZS Częstochowa. Wydaje mi się że będzie to tz. mecz bez historii. Jastrzębie pomimo ogromnych roszad w składzie prezentują się nie naganie ... patrząc na młodość tego zespołu jest to wręcz zaskakujące, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :)


Łuczniczka Bydgoszcz 0;3 PGE Skra Bełchatów 
ZAKSA Kędzierzyn Koźle 2;3 LOTOS Trefl Gdańsk 
Indykpol AZS Olsztyn 3;0 MKS Będzin 
Asseco Resovia Rzeszów 2;3 Cuprum Lubin 
Cerrad Czarni Radom 3;1 Effector Kielce 
AZS Politechnika Warszawa 3;0 BBTS Bielsko - Biała 

Z tych 6 spotkań osobiście oglądałam starcie Zaksy z Lotosem, Resovi z Lubinem i Cerradu z Effectorem... Każde z tych 3 spotkań było bardzo zacięte i trudne do wygrania. Przed meczem Gdańszczan i Kędzierzyna nie wiedziałam czego za bardzo się spodziewać. Liczyłam na silną walkę po obu stronach siatki ... doczekałam się. Po zespole Zaksy nie było widać zmęczenia związanego z poprzednim meczem z Asseco Resovią Rzeszów. Lotos Trefl pojechał do Kędzierzyna bardzo zdeterminowany i przeświadczony o swojej wartości. W pierwszej 6-tce na boisku nie pojawili się Bartosz Gawryszewski - środkowy na początku meczu zastępowany był przez Artura Ratajczaka, lecz mecz na boisku zakończył kapitan drużyny z Trójmiasta. Murphy Troy - dotychczasowy podstawowy atakujący teamu Andrei Anastasiego na boisku pojawiał się tylko na podwójne zmiany i podwyższenie bloku. W tym meczu Damian Schulz prezentował się znakomicie kończył każdą ważną piłkę ... te mniej ważne oczywiście też. Bardzo ważna była zagrywka atakującego Gdańszczan, którą w 1 secie zdobył kilku punktową przewagę i do końca 1 partii nie została ona już wypuszczona z rąk. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Gdańska (19;25, 25;22, 25;16, 23;25,10;15. Damian został wybrany MVP.  

Mecz na Podkarpaciu to przede wszystkim "Na kłopoty Bartosz Kurek". Kurek atakował ponad 50 razy i większość z tych ataków wchodziła w boisko Lubinian, lecz sam Kuraś meczu nie wygra... W zespole Lubina atak rozłożony był równomiernie na zawodników atakujących. Gwiazdą meczu niewątpliwie był niemiecki środkowy Marcus Böhme, który wbijał niewyobrażalne gwoździe w boisko Resoviaków i jednym z takich gwoździ zakończył całe to starcie, które zakończyło się wynikiem 3:2 dla Cuprum Lubin (19:25, 25:21, 24:26, 25:22, 15:10). Marcus Böhme wybrany został MVP. 

Spotkanie Radomian przed jego rozpoczęciem postrzegane było jako bezproblemowe rozgromienie gości przez drużynę Radomian. Tak jednak nie było. Effector stawiał dość mocny opór. Wydaje mi się że o zwycięstwie zadecydowała mocna zagrywka Cerradu i słabsze momenty w przyjęciu Kielczan. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla gospodarzy (25:20, 20:25, 25:17, 25:15). MVP wybrany został Artur Szalpuk.

To tyle na temat 7 rundy naszej Ligi Mistrzów Świata. Teraz kibicujmy Skrze, Resovii i Lotosowi w Lidze Mistrzów. 
 PS. zdjęcie z meczu LOTOS Trefl Gdańsk - Vojvodina Novi Sad (Debiut w Lidze Mistrzów) 

stej tjund xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz