czwartek, 17 marca 2016

Zenit pobity ale nie zabity

Początek pierwszego seta nie napawał optymizmem Zenit miał wszystko pod kontrolą. Problemy pojawiły się kiedy w końcówce seta na zagrywce pojawił się Karol Kłos. Niestety nie doszło do walki na przewagi i drużyna z Kazania wygrała 25:23. Drugi set również przegrany przez PGE Skrę Bełchatów tym razem 25:21. W trzeciej odsłonie Bełchatowska drużyna ruszyła po wygraną w meczu, kończąc seta 25:23 na swoją korzyść. W czwartej partii gra nadal toczyła się punkt za punkt podobnie jak w 3 secie lecz tym razem Skrzaty wygrały na przewagi 27:25. Tie break to znowu gra punkt za punkt dzięki czemu set grany był do 18 a nie do 15. Końcową partię wygrała Skra 18:16 i zwyciężyła 3:2 w pierwszym meczu o półfinał Ligi Mistrzów, pokonując Rosyjską potęgę Zenit Kazań.  

Ogromne Brawa dla Bełchatowian za walkę do końca i spektakularną wygraną! Nasz siatkarski sen o zobaczeniu dwóch Polskich ekip w walce o medale Ligi Mistrzów jest wykonany w 50 procentach... 
Powodzenia w czwartek! Niech wygra lepszy! Niech wygra Skra!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz